Tapety, czyli dekoracje o ponadczasowej formule

Kilkadziesiąt lat temu tapety były symbolem każdego dobrze wykończonego wnętrza. Później ustąpiły miejsca różnym innym rozwiązaniom i zostały uznane za dekoracje passe. Dziś wracają i to nie tak zwyczajnie, ale od razu na salony najbardziej prestiżowe, jako dekoracje luksusowe i wykorzystywane wszędzie tam, gdzie liczy się przede wszystkim klasa. Jak to możliwe?

Krótka historia tapet

Tapety są naprawdę starym typem wykończeń dekoracyjnych ścian. Wywodzą się zresztą od jeszcze starszych pokryć tkaninowych, od których miały być tańsze i trwalsze. Przez długi czas były – jeszcze na początku XX wieku uchodziły za wykończenia godne zastosowania w reprezentacyjnych dworkach i salach pałacowych. W drugiej połowie XX wieku jednak zaczęto produkować je na znacznie tańszych i niestety również gorszych nośnikach. Tapety były coraz cieńsze, a ich kolory często zostawały nierówne. Cały czas jednak działało kilku producentów, którzy już wtedy przez ponad sto lat znani byli z tego, że ich tapety wytrzymywały wszystko i wyglądały znakomicie. Te firmy działają do dziś, a ich renoma tylko się umocniła.

Dlaczego tapety i dlaczego tylko luksusowe?

Dlaczego tapety ścienne? Dlatego, że absolutnie żadna inne dekoracja ścian nie daje tak dużych możliwości przy podobnych kosztach. Wystarczy spojrzeć na stronę http://www.centrumtapet.pl/category/tapety-scienne, żeby przekonać się, o jak dużej różnorodności mowa. Ale dlaczego zrezygnować z tańszych wariantów? Dlatego, że ich jakość nie jest trwała. Nawet jeśli tapety zostaną przygotowane na dość dobrym nośniku, to zwykle ich kolory wyblakną albo już na początku zadruk nie będzie idealny.

Stosowanie luksusowych tapet ma jeszcze inne uzasadnienie: świetnie nadają się one jako dekoracja fragmentu ściany. Resztę można wtedy pomalować dobrą farbą albo wykończyć w drewnie. To ma znaczenie, ponieważ tego typu koncepcje aranżacyjne znacząco upraszają kwestię doboru dodatków do salonu czy gabinetu. Przy dobrej tapecie po prostu nie trzeba już żadnych dodatkowych elementów, które będą miały dwie funkcje: dekoracja i zbieranie kurzu.

Liczy się technika

Gdyby spojrzeć na etykiety z opisami, to okaże się, że najlepsze marki tapet powstają na tych samych nośnikach, co marki budżetowe. Diabeł jednak tkwi w szczegółach: papier papierowi, a fizelina fizelinie nierówne. Technika druku, cięcia, przetłaczania: to wszystko ma wpływ zarówno na stopień trudności kładzenia tapety, jak i na wytrzymałość oraz estetykę już wykończonej ściany. Czasem warto więc wczytać się głębiej, niż tylko w największe litery opisu danej tapety, żeby zrozumieć, na czym polega wyższość trochę droższego produktu. Rzadko będzie to wyłącznie kwestia estetyki.