Meble, które „rosną” razem z dzieckiem podbijają rynek

Producenci przykładają coraz większą wagę do projektów mebli dziecięcych. Najpopularniejszym trendem ostatnich miesięcy są meble, które „rosną” razem z dzieckiem. Spodobają się one zarówno kilkuletniemu maluchowi, jak i nastolatkowi. Ich zaletą jest prostota i solidne wykonanie z naturalnych materiałów.

– Meble zaprojektowane w ten sposób będą służyły już nie tylko sześciolatkowi, ale spodobają się zarówno gimnazjaliście, a nawet nastolatkowi. Projektuje się je tak, żeby można było je odświeżyć w bardzo prosty sposób, zmieniając chociażby kolorystykę wnętrz – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Radek Nowakowski, designer.

Do projektów mebli dziecięcych coraz częściej zatrudniani są specjaliści, dla których liczy się przede wszystkim jakość wykonania, a także walor estetyczny projektu. Do niedawna zdarzały się projekty zrealizowane przy użyciu mało estetycznej okleiny.

– Meble dziecięce do niedawna kojarzące się z kategorią projektów dodatkowych, pobocznych, stały się pełnoprawnymi produktami. Producenci zwracają coraz większą uwagę na to, żeby były one dobrze wykonane – mówi Radek Nowakowski.

Dominującym trendem ostatnich miesięcy są projekty utrzymane w stylu skandynawskim, czyli wykonane z naturalnych materiałów, z dodatkami w bieli albo zestawianie naturalnych materiałów typu okleina, drewno naturalne, z płytami w bieli. Klientom podobają się również meble nawiązujące do stylistyki mebli prowansalskich, utrzymanych w stonowanych kolorach, takich jak beż, biel czy brąz, które są „postarzane” przez różnego rodzaju przetarcia.